Weekend listopadowy

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Reklama  |  Polityka prywatności  |  Kontakt

WEEKEND LISTOPADOWY

Z KRAJU I ZE ŚWIATA

Wycieczki w weekend listopadowy w okolice Tarnowa mogą prowadzić do wielu wspaniałych budowli i zabytków. Jest tu również sporo atrakcji przyrodniczych, jak choćby oryginalne ostańce piaskowcowe w rezerwacie Skamieniałe Miasto, uformowane na skutek erozji w różnorodne kształty. Wzdłuż doliny Dunajca, rozciągają się malowniczo położone pośród gór jezioro Rożnowskie i Czchowskie. Aktywni turyści mogą tutaj odbyć spły pontonem po Dunajcu, zrbić czarter jachtu i pożeglować po jeziorze, wykonać skok tandemowy na spadochronie lub pojeździć samochodem terenowym w opcji off roadowej. Do oryginalnych zabytków należy też piękny, późnogotycki zamek w Dębnie, oraz okazała rezydencja magnacka w Nowym Wiśniczu. W Bochni zaś znajduje się najstarsza w Polsce kopalnia soli. Ciekawym miejscem z wciąż żywą tradycją ludową jest Zalipie, znane z kwiatowych wzorów malowanych na domach i domowych sprzętach. Z Tarnowa, można pojechać do kopalni soli w Bochni. Tu, podobnie jak w Wieliczce, od XIII w. górnicy wydobywają spod ziemi sól. Jednak to właśnie kopalnia bocheńska jest tą starszą, założoną kilkadziesiąt lat przed wielicką. Zwiedzanie solnego królestwa trwa nieco krócej niż w Wieliczce i obejmuje wizytę w kaplicy i podziemnych salach, można tam również podziwiać liczne stare maszyny górnicze.

WYSZUKAJ TANIE OFERTY


PRZYDATNE SERWISY





WEEKEND LISTOPADOWY
TANI WEEKEND W LISTOPADZIE SPA



LISTOPAD W POLSCE I ZA GRANICĄ

Kto chce przedłużyć sobie wakacje powinien wyjechać gdzieś na weekend listopadowy. Od niedawna to kolejny miesiąc w którym Polacy planują wypoczynek. Najczęściej weekend w listopadzie spędzamy w górach i nad jeziorem na Mazurach. Jest też spora rzesza zwolenników wypoczynku w listopadzie nad morzem. Największą popularnością cieszą się renomowane hotele i ośrodki Spa. Wielu rodaków weekend listopadowy spędza za granicą w tropikach wykupując tanie wczasy w Meksyku czy na Dominikanie. To najprostszy sposób na przedłużenie wakacji. Listopadowy pobyt w Egipcie, Tunezji, na Cyprze czy Wyspach Kanaryjskich jest bardzo przyjemny. Słońce w listopadzie jest dużo łagodniejsze, a plaże i kafejki prawie puste.


Roztocze to płachetki pól we wszystkich odcieniach zieleni. Długie, wąskie, grubo przekładane miedzami. To chałupy z grubych bali, pierzyny na płotach i mgły o świcie złote jak aureole. To lasy pełne trzęsawisk i ruin zapomnianych przez ludzi, ale nie przez Boga. On siedzi w powstańczych kapliczkach niczym bocian na gnieździe. Weekend listopad na Roztoczu to prawdziwa podróż w przeszłość. Wał Roztocza rozepchał niziny od Kraśnika aż do Wysokiego Zamku, góry wznoszącej się nad samym Lwowem. Na południową stronę spływa Tanew, na północną Wieprz, a środkiem ciągną się lasy, w których Zamoyscy polowali na grubego zwierza. W samym środku Roztocza wznosiły się Grody Czerwieńskie bogacące się na wyrabianiu purpury z czerwi gnieżdżących się w tutejszych borach. Po barwnik z owadzich larw ciągnęli kupcy z Europy, Persji, nawet Indii. Kto przyjedzie na Roztocze na weekend w listopadzie może zobaczyć jake oracze z Guciowa wyciągają spod lemieszy kawałki mieczy i skorupy glinianych naczyń. Więcej tu śladów po Zamoyskich, bo Roztocze było perłą w koronie ich Ordynacji. W cieniu lasów zbudowali sobie stolicę, pałace i akademię. Przyjemnie jest pospacerować w listopadowy weekend po uliczkach starego Sandomierza, od klasztoru Benedyktynek, przez Bramę Opatowską, kościół św. Ducha, do rynku, gdzie zobaczyć można kamienice Oleśnickich, Gomułki czy Pod Ciżemką oraz najpiękniejszy w Polsce renesansowy ratusz. Murowane miasto w miejsce drewnianego na ulubionych wzgórzach postawił Kazimierz Wielki. Wystarczy rzut oka na mapę, żeby przekonać się, że na północ od Janowa znajduje się ziemia bezludna. Dróg mało, wioski odległe, wzgórza sfałdowane jak wygnieciona koszula. Przyjeżdzający na weekend listopadowy turyści tę krainę, łaciatą od pól we wszystkich odcieniach zieleni, a latem pszenicznej żółci, lubią najbardziej. Za spotkania z ludźmi, za błękit nieba, za tę drogę, co wije się przez Godziszów i Otrocz do Turobina niczym opowieść sprzed wieku. Weekend na Roztoczu to jak magiczna podróż w krainę dzieciństwa.

TANI WEEKEND LISTOPADOWY




   

   





<<Oferty














































OFERTY LAST MINUTE

Noclegi w Krakowie

Ferie zimowe

Noclegi w Zakopanem

Na narty

Wielkanoc
























































Opracowanie i treść © MK